skip to Main Content
Menu
DZIEŃ POZYTYWNEGO MYŚLENIA – 2 Lutego 2021

DZIEŃ POZYTYWNEGO MYŚLENIA – 2 lutego 2021

 

Tak , to właśnie dziś obchodzimy święto pozytywnego myślenia, które wpisuje się w cały rok pozytywnych działań Samorządu Uczniowskiego.

Pomysłodawcą  tego niezwykłego święta na świecie,  jest amerykańska psycholog  Kirsten Harrell,  która  od lat zajmuje się badaniem wpływu optymizmu na nasze zdrowie, osiągane wyniki w różnych dziedzinach życia  oraz procesy leczenia. Warto o tym pamiętać nie tylko dziś. Usposobienie wobec rzeczywistości jest w dużym stopniu rzeczą wyuczoną , więc można w każdej chwili podjąć świadomą pracę nad zmianą nastawienia do różnych zdarzeń i do życia w ogóle. O pozytywne myślenie zapytałam  kilku pracowników szkoły…oto co powiedzieli:

 Pani dyrektor uważa, że  optymizm  wpływa pozytywnie na hormony szczęścia, a co za tym idzie poprawia nastrój, a to  z kolei pomaga nam się rozluźnić  oraz poprawia koncentrację. Poprawia także nasz wygląd. Spacer, kontakt z naturą wspomagają pozytywne podejście do życia, a w efekcie  także nauka staje się bardziej efektywna i przyjemna.

Pani Agnieszka z sekretariatu uważa, że pozytywne myślenie to wizualizowanie zdarzeń, które  chcielibyśmy by się wydarzyły , to także pozbycie się myśli o niepowodzeniach i skoncentrowanie się na odnoszeniu sukcesów. Jeśli stajemy przed trudnymi wyzwaniami to pozytywne myśli nas wspierają, a lęk przed porażką nas osłabia. 

Pozytywne myślenie ‘przyciąga’ sukcesy, także te muzyczne, o czym z kolei mówili zapytani przeze mnie muzycy – p. Artur i p. Agnieszka.

Pani Malwina Malwina Chuda –Granat dodaje :
Tak sobie myślę, że pozytywne myślenie polega na tym, że niezależnie od okoliczności (czy może raczej przeciwności losu:)) potrafimy z uśmiechem rozpoczynać (i kończyć) każdy dzień, widząc w nim szansę na przeżycie czegoś nowego, dobrego, mądrego, radosnego… Czegoś, co da nam poczucie sensu (gdy nam go brak), nadzieję na lepsze jutro (gdy teraźniejszość doskwiera) lub wiarę w przychylność świata (w chwili zwątpienia:))

A  co na to uczniowie młodszych klas? Możecie posłuchać czym dla nich jest pozytywne myślenie, czy warto myśleć pozytywnie i czy są w ich życiu osoby POZYTYWNE.

 

Samorząd Uczniowski/Monika Bajon-Idźkowska

 

***

 

Amelia Kurzawska

***

 

Andrzej Łukaszkiewicz

 

Mały Jeż Bartek z głową w chmurach

Odcinek 51

Przyszła jesień. Zimna, mokra, samotna. Mały Jeż Bartek spoglądał swoimi małymi jeżykowymi oczkami na stalowo-szare obłoki przepływające nad jego głową i nad wszystkim, co mógł ze swej nikłej wysokości dostrzec.
Niedźwiadek Seba prawie się nie odzywał. Śpiewał pod nosem znane tylko jemu misiowe kołysanki i od niechcenia zbierał leśne runo. Zajączek biegał od skraju do skraju lasu, próbując zmierzyć odległość od końca świata do końca. Wyczytał w jakiejś książce, że Ziemia jest płaska. Nie mógł się jednak zdecydować, gdzie jest jej początek, a gdzie koniec. Jakoś nikt tego nie zaznaczył, a w książce zapomnieli napisać.
Mały Jeż Bartek spędzał zatem całe dnie na wzgórku nieopodal strumienia i wpatrywał się w mknące po niebie obłoki. Właściwie było mu dobrze. Z jednej strony żałował, że jego przyjaciele są tak bardzo zajęci. Z drugiej, czuł niespotykaną błogość, gdy tak patrzył w niebo i kombinował, za co przebrała się kolejna chmura i dlaczego tak bardzo stara się być kimś, kim nie jest.
Pewnego poranka, gdy tak siedział z pyszczkiem zadartym w stronę nieba, przyszedł do niego Niedźwiadek Seba.
– Co robisz? – zapytał.
– Nic – odpowiedział Mały Jeż Bartek. – Patrzę, dokąd te chmury tak lecą i dlaczego każda jest inna.
– Każda jest inna? – zapytał zdziwiony Niedźwiadek Seba.
– Tak – odparł mechanicznie Mały Jeż Bartek.
– Ale dlaczego jest inna? – dopytywał Niedźwiadek Seba.
– Nie wiem – odpowiedział Mały Jeż Bartek. – Wiem tylko, że wszystkie zrobione są z tego samego. Z łabędziego puchu – powiedział poważnie Mały Jeż Bartek.
– To dlaczego są inne – nie ustawał w swym dociekaniu Niedźwiadek Seba.
– Może dlatego, że my też jesteśmy inni, choć jesteśmy zrobieni z tego samego.
– Z łabędziego puchu? – zapytał zdziwiony Niedźwiadek Seba.
– W pewnym sensie tak – odparł Mały Jeż Bartek – i mocno ścisnął wielką łapkę kudłatego przyjaciela.

Powiększ tekst Zmień kontrast
Back To Top