skip to Main Content
Menu
Edukacja Historyczna (także Zdalna)

Edukacja historyczna (także zdalna)

Wiersz o rozbiorach i nadziei autorstwa Poli z klasy 6.

Pola Matyla

***

Malutka Hania biegała po Lwowie.

Nie wiedziała, że za chwilkę ojciec jej opowie,

jak przed laty ta ziemia należała do Polski,

tak jak Kraków, tak jak Wilno, jak Kamieniec Podolski.

A gdy już opowiedział, to na koniec dodał,

– Posłuchaj mnie teraz uważnie młoda:

Lwów był w kraju o nazwie Rzeczpospolita,

Był tak długo, póki Austriak nie zawitał.

A gdy w walce nie pomogły nawet moce Boże,

Odebrał nam te ziemie w pierwszym rozbiorze.

 

Jaś mieszkał w Kamieńcu Podolskim.

I choć teraz mieści się w Rosji,

miastem był niegdyś iście polskim.

Nie raz się zastanawiał, skąd jego rodzina pochodzi.

Może z Francji? Może z Anglii? A może z Kambodży?

Gdy rodziców zapytał „Skąd myśmy przybyli?”

Oni zmartwieni na siebie popatrzyli.

Po długiej chwili ciszy do Jasia rzekli:

„Myśmy z żadnego kraju wcale nie uciekli.

Choć nie urodziliśmy się na terenie Rosji,

od zawsze żyjemy w Kamieńcu Podolskim”

Chłopiec się zamyślił, a ta myśl go dziwiła,

lecz za nim ją zrozumiał, matka dalej mówiła:

– Bo kiedyś tutaj była Rzeczpospolita,

póki zły Rosjanin na jej teren nie zawitał.

A gdy już wiedział, że nikt nam nie pomoże,

Odebrał nam te ziemie w drugim rozbiorze.

 

W Warszawie dorastała śliczna pannica,

niewiedząca, że to była polska stolica.

Na imię miała Tosia, lubiła zabawy ze swą kózką

i całe dzieciństwo myślała, że jest dziewczynką pruską.

Aż jej mądra nauczycielka,

 z której patriotka była wielka,

opowiedziała historię o kraju pełnym świetności,

co chwila dodając:  „Jesteś Polką z krwi i kości.”

„Ale cóż to za kraj?” – spytał dziewczyna,

Lecz wtedy nauczycielce szybko zrzedła mina.

Odparła – „To była wspaniała Rzeczpospolita.

 I wciąż by była, gdyby tam Prusak nie zawitał.

Sądząc, że on przecież wszędzie wszystko może, 

odebrał nam te ziemie w trzecim rozbiorze.”

 

Dzieci nad historiami długo rozmyślały.

Aż wreszcie po latach ich sens zrozumiały.

Polska wciąż tu była, chociaż jej nie było.

To, co ją zniszczyło, nadziei nie zabiło.

Może ani oni, ani ich potomstwo,

nie spotkają się w swym życiu z piękną, wolną, dumną Polską.

Lecz ona wolna będzie.

Bo póki my żyjemy, 

my patrioci, o wolność walczyć będziemy.

Już każda osoba w całej byłej Polsce,

Tę ważną rzecz wnet pojęła.

Że póki  my żyjemy 

JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA!

Powiększ tekst Zmień kontrast
Back To Top