We wrześniu byłem w Gdańsku w MUZEUM II WOJNY ŚWIATOWEJ.
Widziałem tam różne smutne rzeczy. Dla mnie najciekawsze były ulice przedwojennie i powojenne. Bardzo ciekawa była ściana z walizek. Przykro było oglądać twarze zabitych Żydów to tylu fotografiach. Słuchałem też nagrań wchodząc do wielu sal. Muzeum jest ogromne ale naprawdę bardzo ciekawe. Podnosiłem tam worek z piaskiem (ledwo go podniosłem), który ważył tyle co umundurowanie żołnierzy. Zrobił na mnie wrażenie kadłub repliki samolotu wojskowego.
Polecam to muzeum wszystkim !
Franio













